wersja testowa serwisu

Zawodnicy Term Poddębice wrócili z Pucharu Polski. Jak zawody ocenił trener Marcin Olejniczak?

Termy Poddębice wróciły z Pucharu Polski. Jak zawody ocenił trener Marcin Olejniczak?

Sezon beach soccera w Polsce trwa w najlepsze. Za nami kolejne zawody, tym razem drużyny walczyły o Puchar Polski. BSC Termy Poddębice uplasował się na dziewiątym miejscu w stawce, co według trenera jest porażką. Co jeszcze Marcin Olejniczak powiedział po weekendowych zawodach?

- Jest mega niedosyt i nie tylko w moim odczuciu, ale również u moich zawodników. Jesteśmy rozczarowani ponieważ planem minimum było wyjście z grupy, więc uważam ten turniej za porażkę - podkreśla Marcin Olejniczak, trener Term Poddębice.

Patrząc na to, jak potoczyły się pierwsze dwie kolejki fazy grupowej, awans do najlepszej ósemki był bardzo blisko. Do tego ostatni mecz z teoretycznie najsłabszą drużyną w grupie. Co mogło być powodem przegranej z Sośnicą Gliwice?

- Na ten mecz mogło wpłynąć kilka czynników. W rozgrywkach pierwszej ligi ograliśmy Sośnicę, grając na boisku przypominającym halę i mieliśmy ten handicap, grając już na typowym boisku do beach soccera - mówi Marcin Olejniczak. - Na gorąco ciężko odpowiedzieć, ale sam się głęboko zastawiam, ponieważ prowadziliśmy 2:0 i 3:1 i byłem dobrej myśli, ale pamiętajmy - to jest beach soccer. Przy stanie 3:2 dla nas mieliśmy karnego, którego nie wykorzystaliśmy. Wiadomo, remis w regulaminowym czasie odebrał nam awans,  a co za tym idzie morale spadły i to był taki czynnik, że przegraliśmy w rzutach karnych.

Drugi raz z rzędu w meczach o stawkę skutecznością błysnął Patryk Chmielecki, który wyrasta na czołowego strzelca drużyny.

- Cieszy postawa Patryka Chmieleckiego i jestem pewien, że powalczyłby o miano Króla Strzelców, ponieważ Daniel Baran, który nim został miał 14 goli, a Patryk - 10 i pamiętajmy, że mecz z Pro-Fartem Jeżów był oddany przez rywala walkowerem. Byłaby to fajna motywacja dla Patryka, gdyby został najlepszym strzelcem, ale myślę, że jeszcze będzie nie jedną nagrodę odbierał. Jeśli będzie dalej pracował, to w niedalekiej przyszłości wróżę mu grę w reprezentacji - wyjaśnia trener poddębiczan. - Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył Sebastian Chmielecki. Widzę u zawodników pozytywne cechy, ale również skupiam się na wyeliminowaniu błędów indywidualnych, aby nam się nie przytrafiły w sobotnim turnieju, gdzie naszym celem w tym sezonie jest awans do ekstraklasy!

Za niespełna tydzień prawdopodobnie najważniejszy turniej tego sezonu dla Term Poddębice. Czy ostatnie zmagania o stawkę dały odpowiedź na to, kto powinien stanowić o sile drużyny w drugim turnieju pierwszej ligi, który zdecyduje o awansie do Ekstraklasy?

- Naszym głównym celem przed sezonem był awans i o tym głośno mówimy. Jeśli tego nie zrealizujemy, to uważam sezon za stracony i tę porażkę biorę na siebie. Mam kilka pomysłów na turniej w Poddębicach i wkrótce okaże się czy to będą te pozytywne decyzje - dodaje Marcin Olejniczak. - Bardzo gorąco zapraszam kibiców na turniej, aby dodali pozytywnego bodźca i skrzydeł do tego upragnionego awansu.